Jest wieczór, kanapa już zajęta, film wybrany, światło przygaszone. Naciskasz „play” i… coś zgrzyta. Nie na ścieżce dźwiękowej – w salonie. Telewizor stoi trochę za wysoko, żeby komfortowo oglądać. Kable plączą się za nim w supeł, dekoder i konsola wystają na krawędzi, a piloty nie mają stałego miejsca, więc co chwilę ktoś pyta: „gdzie jest pilot?”. Do tego dochodzą jeszcze głośniki, router, listwa zasilająca i ładowarki. Niby drobiazgi, ale to właśnie one codziennie przypominają, że szafka RTV została wybrana na szybko albo wcale nie jest przemyślana.
Dobra szafka RTV to nie tylko podstawka pod telewizor. To mebel, który ogarnia cały chaos związany ze sprzętem: telewizorem, konsolą, dekoderem, soundbarem, kablami, ładowarkami. Ustawia ekran na odpowiedniej wysokości, porządkuje elektronikę, daje miejsce na drobiazgi, a przy okazji współtworzy główną ścianę salonu – tę, na którą patrzysz najczęściej. Jeśli jest za mała, za duża, za niska, zbyt płytka albo źle rozplanowana w środku, codziennie to odczuwasz.
Problem w tym, że szafki RTV bywają traktowane po macoszemu – byle było gdzie postawić telewizor. Albo odwrotnie: kupuje się bardzo efektowny mebel, który na żywo okazuje się zupełnie niepraktyczny. Dopiero podczas pierwszego podłączania kabli wychodzi na jaw, że nie ma otworów przepustowych, sprzęt się nie mieści, a drzwi trzeba trzymać ręką, żeby pilot działał.
W tym artykule przeprowadzę cię krok po kroku przez najważniejsze kwestie: jak dobrać wymiary szafki do telewizora i wielkości salonu, o czym pamiętać przy kablach i sprzęcie, jak zaplanować przechowywanie, jakie materiały i style warto rozważyć oraz jak przetestować mebel w salonie, zanim stanie u ciebie w domu.
Co tak naprawdę robi szafka RTV w salonie?
Zacznijmy od podstaw: szafka RTV ma pogodzić kilka funkcji naraz. To:
- baza pod telewizor (lub punkt odniesienia dla TV wiszącego na ścianie),
- miejsce na sprzęt (dekoder, konsola, soundbar, router, odtwarzacz),
- centrum kabli, listew zasilających i ładowarek,
- dodatkowa przestrzeń do przechowywania (płyty, gry, dokumenty, drobiazgi),
- ważny element ściany medialnej – wpływa na to, jak wizualnie odbierasz cały salon.
Jeśli mebel dobrze sprawdza się w tych kwestiach, przestajesz o nim myśleć. Po prostu działa: kable są ukryte, sprzęt oddycha, piloty działają przez fronty lub po ich otwarciu, a wysokość ekranu jest komfortowa. Jeśli choć jedna z tych rzeczy jest zaniedbana, salon codziennie przypomina, że warto było poświęcić chwilę na analizę.
Warto też zauważyć, że szafka RTV współgra z innymi meblami: sofą, stolikiem kawowym, regałem, czasem stołem. To ona często kotwiczy całą aranżację tej ściany – od jej długości, wysokości i formy zależy, czy całość będzie wyglądać lekko, czy ciężko, czy będzie harmonijna, czy chaotyczna.
Wymiary szafki RTV – dopasowanie do telewizora i salonu
Pierwsze pytanie brzmi: jak duża powinna być szafka RTV. Tu liczy się zarówno sam telewizor, jak i proporcje względem całej ściany.
Szerokość
Najprostsza zasada: szafka powinna być szersza niż telewizor. Ekran stojący równo z krawędziami mebla wygląda nieproporcjonalnie, a przy okazji łatwiej go przypadkiem trącić. Dobrze, jeśli z każdej strony zostaje przynajmniej kilkanaście centymetrów zapasu, a całość optycznie „oddycha”.
W szerszych salonach możesz pozwolić sobie na dłuższą szafkę, która oprócz sprzętu pomieści też inne rzeczy – np. książki, dekoracje, rośliny. W mniejszych pokojach lepiej wybrać model, który nie zajmuje całej ściany – zostawienie fragmentu wolnej przestrzeni sprawia, że wnętrze wydaje się mniej przytłoczone.
Wysokość
Druga sprawa to wysokość. Telewizor powinien być ustawiony tak, aby środek ekranu znajdował się mniej więcej na wysokości wzroku osoby siedzącej na kanapie. W praktyce oznacza to, że blat szafki RTV w większości salonów trafia w okolice 40–55 cm, zależnie od wysokości sofy, wielkości telewizora i tego, czy ekran stoi na szafce, czy wisi tuż nad nią.
Jeśli telewizor będzie wisiał na ścianie, szafka może być niższa – pełni wtedy bardziej rolę mebla do przechowywania i bazy wizualnej niż faktycznej podstawy pod ekran.
Głębokość
Tu w grę wchodzi wygoda i… kable. Szafka powinna być na tyle głęboka, by zmieścić:
- telewizor (jeśli ma stopę),
- konsolę, amplituner, dekoder,
- ewentualne poprowadzenie kabli za plecami.
Zbyt płytka szafka skończy się wystającym sprzętem albo koniecznością upychania przewodów na siłę. Standardowe głębokości w zupełności wystarczają w większości przypadków, ale jeśli masz rozbudowany system audio lub starszy, głębszy sprzęt, lepiej sprawdzić wymiary konkretnych urządzeń przed zakupem mebla.
Szafka RTV a sprzęt – półki, wnęki i wentylacja
Telewizor to zwykle dopiero początek. Do tego dochodzą:
- dekoder / box operatora,
- konsola,
- soundbar lub amplituner,
- router i modem,
- czasem odtwarzacz, głośniki, dodatkowe akcesoria.
Dlatego szafka musi mieć sensownie rozplanowane wnętrze. Dobrze, jeśli znajdziesz w niej:
- otwarte wnęki na sprzęt, który wymaga wentylacji i dostępu pilota,
- przestrzeń na listwy zasilające i nadmiar kabli (np. za plecami lub w wydzielonej części),
- szafki lub szuflady na rzeczy, które chcesz schować.
Jeśli fronty są pełne, a chcesz sterować sprzętem pilotem, warto zwrócić uwagę na to, czy:
- jest możliwość pozostawienia choć jednej otwartej wnęki,
- fronty są przeszklone (pilot działa przez szybę),
- da się zastosować przekaźnik IR, jeśli zależy Ci na czystym froncie.
Wentylacja jest ważna szczególnie przy konsolach, amplitunerach i sprzęcie, który potrafi się nagrzewać. Zbyt szczelnie zamknięte urządzenia mogą działać głośniej, gorzej, a w skrajnych przypadkach – po prostu się przegrzewać. Szafka z tyłu częściowo otwarta lub z perforacją w plecach to nie jest estetyczny fanaberia, tylko praktyczne rozwiązanie.
Kable, gniazdka i porządek – jak nie zwariować przy podłączaniu
Największy wróg ściany RTV? Kabelkowy bałagan. Nawet najpiękniejsza szafka straci urok, jeśli za nią powstanie gniazdo przewodów, a listwy zasilające będą wystawały z boku.
Kilka zasad, które ułatwią życie:
- zaplanuj gniazdka – najlepiej tuż za szafką lub nieco powyżej, jeśli TV ma wisieć; dzięki temu kable nie będą zwisały po ścianie,
- zwróć uwagę, czy szafka ma otwory na kable w tylnej ścianie i czy są one w sensownych miejscach (za wnękami na sprzęt),
- zostaw trochę luzu – za szafką powinien być przynajmniej niewielki dystans, żeby zmieścić przewody i ewentualnie listwę,
- rozważ użycie opasek, organizerów i rurek na kable – nawet prosty system porządkowania robi różnicę.
Jeśli salon jest otwarty na kuchnię czy jadalnię, uporządkowana ściana RTV szczególnie zyskuje na znaczeniu – to często pierwsze miejsce, na które pada wzrok po wejściu do strefy dziennej.
Przechowywanie – co oprócz sprzętu ma się tu zmieścić?
Szafka RTV to także świetne miejsce na rzeczy, które chcesz mieć pod ręką, ale niekoniecznie na widoku. Może pomieścić:
- płyty, gry, kontrolery,
- dokumenty, ładowarki, kable,
- świece, drobne dekoracje, albumy,
- tekstylia (np. poszewki, drobne poduszki) – jeśli ma głębsze szuflady.
Warto wybrać mebel, który łączy otwarte przestrzenie (na sprzęt, książki, dekoracje) z zamkniętymi (na wszystko, co może wywołać wrażenie chaos). To właśnie te zamykane moduły ratują salon przed zabałaganieniem drobiazgami.
Jeśli urządzasz pokój od zera, dobrze jest patrzeć na ścianę RTV jako na całość – zestaw: szafka + ewentualny regał, komoda, panel. Przeglądając różne meble do salonu w tym szafki, regały i moduły RTV, np. w ramach kolekcji mebli do salonu i szafek RTV, łatwo zobaczysz, jak różne konfiguracje wypadają w skali 1:1 – od lekkich kompozycji na nóżkach po bardziej zabudowane ścianki.
Materiały i styl – szafka, która pasuje do Twojego salonu
Szafka RTV stoi zwykle w najbardziej eksponowanym miejscu. To, z czego jest wykonana i jak wygląda, ma ogromny wpływ na odbiór całego wnętrza.
Materiały
Najczęściej spotkasz:
- płytę laminowaną – praktyczna, odporna, dostępna w wielu dekorach (drewno, beton, kolory),
- fornir i drewno – dają wrażenie naturalności i ocieplają salon. Dobrze, jeśli powtarzają odcień podłogi lub stołu,
- lakier (mat / połysk) – nowoczesny efekt, łatwe czyszczenie, ale na połysku bardziej widać odciski palców,
- szkło i metal – w detalach lub jako element konstrukcji. Dodają lekkości i bardziej technicznego charakteru.
Jeśli salon nie jest duży, lepiej sprawdzają się meble jaśniejsze, na wyższych nóżkach – widać więcej podłogi, co optycznie powiększa przestrzeń. W większych pokojach możesz pozwolić sobie na ciemniejsze wybarwienia i cięższe bryły.
Styl
Szafka RTV może być:
- neutralnym tłem – prostą, gładką formą, która nie przyciąga uwagi bardziej niż telewizor,
- mocnym akcentem – meblem o wyrazistej formie, kolorze czy fakturze, który wyróżnia się na tle aranżacji.
Wnętrza skandynawskie lubią proste bryły, jasne drewna i biele. Loftowe – ciemniejsze kolory, metal, wyraźne podziały. Klasyczne – bardziej symetryczne formy, ciepłe wybarwienia, czasem frezowania. Jeśli sofa jest neutralna, możesz odważniej podejść do szafki RTV. Jeśli już sama kanapa jest bardzo wyrazista, lepiej, by mebel pod TV był spokojniejszy.
Bezpieczeństwo i stabilność – szczególnie przy dużych telewizorach
Nowoczesne telewizory są lekkie, ale coraz większe. Im szerszy ekran, tym ważniejsze, żeby szafka była stabilna i miała odpowiednią nośność.
Zwróć uwagę na:
- jakość konstrukcji – grubość blatów, sposób łączenia, obecność wzmocnień,
- możliwość mocowania do ściany (przy wyższych meblach, szczególnie w domu z dziećmi),
- maksymalne obciążenie blatu deklarowane przez producenta.
Jeśli telewizor wisisz na ścianie, zadbaj o odpowiednie kołki i uchwyt dopasowany do rozmiaru i wagi ekranu. Szafka w takim układzie dźwiga już tylko resztę – sprzęt, dekoracje – ale nadal powinna być ustawiona stabilnie, bez kołysania.
Gdzie ustawić szafkę RTV w salonie?
Najczęściej szafka RTV trafia na najdłuższą, pełną ścianę, naprzeciwko kanapy. To klasyczny układ, który po prostu działa: łatwo dobrać odległość, wygodnie ustawić sprzęt, ściana za telewizorem nie jest przecięta drzwiami czy oknem.
W mniej oczywistych pomieszczeniach – z dużymi przeszkleniami, wnękami, skosami – warto zastanowić się, czy TV musi stać centralnie. Czasem lepiej odsunąć ścianę medialną nieco na bok, a środek salonu pozostawić bardziej otwarty. Szafka RTV ustawiona po skosie względem kanapy rzadko się sprawdza – trudniej wtedy o wygodny układ siedzeń.
Pamiętaj też o świetle dziennym. Telewizor ustawiony bokiem do okna zwykle daje mniej refleksów niż ten wprost naprzeciwko. Szafka RTV pomagająca ustawić ekran w dobrej relacji do światła i kanapy to duży plus na co dzień.
Jak testować szafkę RTV w salonie meblowym?
Na koniec coś bardzo praktycznego: jak sprawdzić szafkę na żywo. W salonie warto zrobić kilka rzeczy, nie tylko obejrzeć mebel z daleka.
- Otwórz wszystkie fronty i szuflady – zobacz, ile realnie jest miejsca w środku, jak pracują zawiasy i prowadnice.
- Sprawdź tył – czy są otwory na kable, jak duże, w jakich miejscach.
- Oceń wysokość – wyobraź sobie swój telewizor, sprawdź, gdzie znajdzie się jego środek względem kanapy.
- Podejdź do szafki z miarką w głowie – porównaj szerokość z długością ściany, którą masz w domu.
- Dotknij powierzchni – poczuj fakturę, zastanów się, jak będzie wyglądała po kilku miesiącach wycierania kurzu i odkładania pilotów.
Dobrze jest mieć przy sobie zapisane wymiary pokoju, długość sofy, szerokość ściany i przekątną telewizora. Dzięki temu od razu możesz przełożyć oglądany mebel na swoją przestrzeń, zamiast liczyć na pamięć.
Dobrze dobrana szafka RTV szybko staje się elementem, o którym… zapominasz. Nie dlatego, że jest nieistotna, tylko dlatego, że wszystko działa: kable nie irytują, sprzęt ma swoje miejsce, ekran jest na dobrej wysokości, a ściana z telewizorem wygląda po prostu dobrze. I o to chodzi – żeby zamiast walczyć z meblem, po prostu usiąść na kanapie, nacisnąć „play” i skupić się na filmie, a nie na tym, że coś znowu przeszkadza.
Artykuł sponsorowany







